Hobby offline – dlaczego wraca moda na DIY?
Hobby offline – dlaczego wraca moda na DIY?
Nieodłączną częścią codzienności, którą żyjemy w 2026 roku, są ekrany. Obecnie są one dosłownie wszędzie - nie tylko przy naszym stanowisku komputerowym i na komodzie w salonie, ale również na lodówkach, odkurzaczach oraz szczoteczkach do zębów. Tak szybki rozwój technologii, który mogliśmy zaobserwować w ostatnich latach dał nam dużo dobrego, jednak coraz więcej osób przestaje podążać za coraz to nowszymi rozwiązaniami proponowanymi przez wielkie korporacje technologiczne, a wraca do klasycznych i sprawdzonych produktów, metod i aktywności. Ten trend objawia się również w wybieranych przez ludzi sposobach spędzania czasu wolnego, co jest w pełni wytłumaczalne kilkoma kluczowymi czynnikami. W tym artykule przyjrzymy się im i sprawdzimy, czemu wraca moda na aktywności DIY.
Hobby offline i hobby online
Poprzez ilość i różnorodność możliwości, jakie oferują urządzenia podłączone do internetu, zaczęliśmy rozróżniać hobby na aktywności online oraz offline. Jest to nie lada zaskoczenie, ponieważ jeszcze 25 lat temu taki podział zupełnie nie istniał - podłączenie się do internetu było raczej aktywnością dla uczonych pasjonatów. W zaledwie dwie dekady przeszliśmy więc z kojarzenia hobby tylko z aktywnościami, takimi jak sport lub gra na instrumencie, do rozróżniania ich na te wykonywane w prawdziwym życiu i te wykonywane w internecie.
Z uwagi na gwałtowny rozwój technologii w ostatnich latach, aktywności wykonywane w internecie zaczęły pochłaniać coraz to więcej ludzi, tworząc zupełnie nowe społeczności, kółka zainteresowań i nawet dziedziny sportowe (e-sport). Internet stał się tak ogromy, że praktycznie każdy może znaleźć tam coś dla siebie. Nawet osoby zainteresowane aktywnościami stricte fizycznymi mogłyby wciągnąć się w niekończące się blogi, filmy i rolki na dany temat. Dajmy na przykład takie wędkarstwo - można by było pomyśleć, że przeniesienie tego do internetu jest mało prawdopodobne. Nic bardziej mylnego! w całym internecie znajduje się setki milionów artykułów, filmów, postów i zdjęć dotyczących wędkarstwa. A więc nawet jeśli kogoś zainteresowania nie wywodzą się stricte z sieci, z pewnością treści online stanowią dużą ich część.
A więc co się stało z klasycznym hobby offline? To jest dobre pytanie, choć już na wstępie mogę Cię uspokoić, bo istnieje i obecnie ma się całkiem dobrze. Mimo ogromnego wpływu na społeczeństwo, jaki miał internet, ludzie nie przestali interesować się czynnościami wykonywanymi w prawdziwym świecie. Oczywiście, proporcje mają się zupełnie inaczej niż 30 lat temu, kiedy hobby online jeszcze zupełnie nie istniało, ale wciąż istnieje bardzo duża grupa osób, które nie korzystają z sieci zajmując się swoimi zainteresowaniami. Co więcej, okazuje się, że moda na hobby offline wraca!
Wzrost popularności hobby offline
Co sprawiło, że ludzie zaczęli odchodzić od ekranów w stronę klasycznych zajęć? Z pewnością złożyło się na to kilka czynników, głównie związanych z tymi niedobrymi stronami nowoczesnych technologii.
Pierwszym czynnikiem zapalającym była pandemia. Kiedy w 2020 roku ludzie byli zmuszeni zamknąć się w domu na kilka tygodni, spędzanie czasu przy ekranie stało się głównym zajęciem większości polaków - od rana na laptopie byliśmy podłączeni do spotkań w pracy lub e-lekcji prowadzonych przez szkołę, po tym zamawialiśmy jedzenie lub robiliśmy zakupy - również przez internet - a na koniec dnia włączaliśmy film lub ulubioną grę komputerową. Ktoś, kto tego nie przeżył, mógłby powiedzieć że to nawet fajne :). Wszyscy jednak pamiętamy to zmęczenie, które odczuwane było po całym dniu wpatrywania się w niebieskie światło ekranów. To właśnie wtedy ludzie zaczęli szukać alternatywnych rozwiązań na umilenie sobie czasu, co poprowadziło do nowych zainteresowań, nie tylko tych, które wymagały ekranu.
Oczywiście okres pandemii nie był jedynym czynnikiem, który sprawił, że hobby online wróciło do mody. Był on jednak częścią dużo większego zjawiska, które po pandemii zaczęło objawiać się głównie wśród młodych osób. Było to pewnego rodzaju przesycenie internetem - moment, w którym przestał on być ekscytującą nowością, a zaczął być tylko nieodłączną częścią życia, której wszędzie jest za dużo.
Równolegle, pewnego rodzaju przerwa w rzeczywistości, jaka została nam narzucona przez pandemię spowodowała, że wiele osób miało więcej czasu dla samych siebie, a co za tym idzie - na myślenie. Masowe kwestionowanie swoich wyborów przyczyniło się między innymi do The Great Resignation, czyli trendu ekonomicznego polegającego na rezygnowaniu ludzi z dotychczasowych prac. To był ogromny znak tego, że coraz więcej osób postawiło na rozwój osobisty. Taki trend miał ogromny wpływ nie tylko na kwestię karier, ale również życia codziennego, a co za tym idzie, wyboru hobby. Ludzie zaczęli dostrzegać, że wiele aktywności online tak naprawdę nie przynosi im wiele dobrego, a zabiera czas i energię, które mogliby wykorzystać na bardziej rozwijające czynności.
Wraz z rozwojem osobistym, na popularności zaczął przybierać indywidualizm. To również ma swoje wytłumaczenie w zmianach kulturowych, które wtedy zachodziły - nazwanych przez niektórych The Great Culture Shift, jednym z elementów był zanik znanego nam dotąd mainstreamu i podzielenie go na wiele jednocześnie płynących nurtów, które promowały indywidualizm i nie narzucały jednej konkretnej ścieżki. To sprawiło, że coraz więcej osób zaczęło odchodzić od trendów, a stawiać bardziej na podążanie za swoimi własnymi potrzebami i wybierać te rozwiązania, które naprawdę im się podobają. Szukanie takich rozwiązań doprowadziło dużą część ludzi właśnie do różnych hobby offline.
Jednym z elementów rozwoju osobistego jest dbanie o zdrowie. To również dołączyło do fali trendów po 2020 roku - sprzedaże karnetów na siłownie wystrzeliły, treści dotyczące zdrowego żywienia zaczęły zbierać milionowe wyświetlenia, a ilość litrów wypitego alkoholu i wypalonych papierosów przez młode pokolenia zaczęła się zmniejszać. Oprócz tego, ucierpiał również czas spędzany przy ekranie. Kultura dbania o swoje ciało i umysł podniosła wśród ludzi świadomość dotyczącą wpływu nowych technologii na nasze zdrowie, zarówno psychiczne jak i fizyczne, co zdecydowanie zniechęciło wszystkich, którym zależało na samorozwoju. Naturalnie substytutem dla ekranu, stały się hobby offline.
